Zasnąć w ramionach twych

2017-07-20T16:37:54+00:00 Tekst|

Zasnąć w ramionach twych

Siedzimy w łóżku oparci o wezgłowie
Chwila milczenia, widzę, czekasz na mój ruch
Nie czuję się zmęczony, zresztą nie o to chodzi
Tak się jakoś cieszę, widząc Ciebie tu

Naprawdę nie wiem po co się tak trudzić
Dałem już do zrozumienia, że mi podobasz się
I nie musisz się wypinać by koniecznie rozpiąć guzik
No przecież widzę, że masz push-up i przyznam, kusi mnie

Jeszcze będziemy pieprzyć się, jak norki,
Ale nie o to teraz chodzi mi
Bo jedyne, czego dzisiaj pragnę
To zasnąć w ramionach Twych.

To wcale nie tak, że sobie nie poradzę
Poprzedni wieczór był ciężki, lecz ogarniam temat dziś
Lepiej zwolnić trochę i nacieszyć chwilą
Poczuć Cię przy sobie, no i więcej nic

Tak naprawdę chodzi o to, by Cię lepiej poznać
To chyba uczucie, a nie wczorajszy kac
I nie bierz mnie na ambit, bo niczego tym nie wskórasz
Mój język był w miejscach, o których nie wiesz, że je masz

Jeszcze będziemy pieprzyć się, jak norki,
Ale nie o to teraz chodzi mi
Bo jedyne, czego dzisiaj pragnę
To zasnąć w ramionach Twych.

Chyba rzekłem Ci już wszystko
Co w tej sprawie do powiedzenia mam
Więc uwierz, kiedy mówię,
Że jedyne czego teraz pragnę…

To zasnąć w ramionach Twych.