Porcelanowa Laleczka

2017-07-20T14:54:25+00:00 Tekst|

Porcelanowa Laleczka

Wpadła mi w oko pewna Porcelanowa Laleczka
Wystarczy, że pojawi się motyle w brzuchu buszują
Czasami wieczorami odprowadzam ją tam gdzie mieszka
Lecz na więcej nie pozwalam sobie póki co.

Przyznaję, że uczucia jest tak trudno wiecznie chować
Tak bardzo, bardzo pragnę porozmawiać wreszcie z nią
Do końca chyba nie wiem jednak jak mam postępować
Bo laleczki z porcelany, jak wiadomo, kruche są.

Czas już przyznać sam przed sobą, że czy tego chcę czy nie
Chyba całkiem niechcący zakochałem się.

Wpatruję się z oddali, widzę jest, może się odwróci
Może nasze spojrzenia choć na chwilę złączą się
Wystarczy tak niewiele by mi chęć do życia wrócić
Nic bardziej mi nie robi niż po prostu uśmiech jej.

Tak bardzo boję się bym choć tego nie stracił
Tej małej odrobiny, która tak potrafi cieszyć mnie
Trzeba się opanować, byle tylko się nie zdradzić
Bo wystarczy jej obecność a już całe zło nie liczy się.

Czas już przyznać sam przed sobą, że czy tego chcę czy nie
Chyba całkiem niechcąco zakochałem się.

Mijam Cię każdego dnia
Podziwiam Twoja piękna twarz
Myślę tylko o tym czy szanse mam
Trwa to już bardzo długi czas
Czy ty w ogóle mnie znasz
Czy ty w ogóle moja osobę zauważasz
Może jestem dla Ciebie tak jak powietrze
Tego nie wiem nie ustalę nie
Lecz wiem ze ty dla mnie jesteś jak tlen
Będę bardzo czuły, bo wiesz…
Porcelanowa laleczka krucha istota jest

Wpadła mi w oko pewna Porcelanowa Laleczka
Wystarczy, że pojawi się motyle w brzuchu buszują
Boże jak ja pragnąłbym umieć dobrać słowa
By tylko móc wyrazić jak bardzo kocham ją.

Czas już przyznać sam przed sobą, że czy tego chcę czy nie
Chyba całkiem niechcący zakochałem się.